Z Korony do Europy

18.10.2017

Z Korony do EuropyNiemal każdy młody chłopak grający w piłkę marzy o wielkiej karierze piłkarskiej. Najlepiej w zagranicznym klubie. Jednak sukces udaje się osiągnąć niewielu. Pierwszy krok ku wielkiej sławie zrobiło jednak kilku młodych Koroniarzy.

Drużyny młodzieżowe KKP Korona Kielce i Korona SA są świetnym miejscem, w którym można szlifować swoje umiejętności piłkarskie. Występy w rozgrywkach juniorskich są też doskonałą okazją do pokazanie się skautom z zagranicznych klubów. Skorzystali z niego między innymi Mikołaj Kwietniewski i Paweł Sokół. Pierwszy z sprowadzony został przez angielski Fulham, a drugi szlifuje swoje umiejętności w Manchesterze City.

Mikołaj Kwietniewski ma obecnie 18 lat i gra na pozycji ofensywnego pomocnika. Swoją przygodę z piłkę zaczynał w wieku 7 lat. Trenerzy w Kielcach szybko zorientowali się, że mają do czynienia z niezwykłym talentem. Błyskawiczne postępy, które robił zawodnik nie mogły ujść uwadze także innym klubom. W Polsce starała się o niego Legia Warszawa, ale zainteresowanie wyraziły też niemieckie Schalke 04 oraz angielskie Manchester City i Fulham. I właśnie ten drugi klub zaprosił wtedy 14-letniego piłkarza na trzytygodniowe testy, które Mikołaj przeszedł wzorowo.

CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v62), quality = 100

Od tego czasu Kwietniewski dalej szkoli się w Anglii. Regularnie występuje w drużynach młodzieżowych i wyróżnia się na tle rówieśników. Dlatego też szanse dostaje w ekipach ze starszych roczników. Prawdziwym popisem jego umiejętności był mecz z Arsenalem Londyn w Premier League U-18. Fulham wygrało wtedy 3:1, a Mikołaj popisał się dwoma bramkami.

 

Osiemnastoletni pomocnik jest obecnie podporą reprezentacji polski z rocznika 1999. Podopieczni selekcjonera Dariusza Dźwigały awansowali do drugiej rundy eliminacji do młodzieżowych Mistrzostw Europy do lat 19.

Drugim z koroniarskich wychowanków, który zadomowił się w Anglii jest bramkarz Paweł Sokół, który ma obecnie 17 lat. Do Korony trafił w wieku 14 lat z Rzemieślnika Pilzno, gdzie trenował też siatkówkę. W ciągu dwóch lat w Kielcach poczynił niewiarygodne postępy i dzięki temu zadebiutował w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

Nie dziwi więc fakt, że zauważyli go skauci Manchesteru City. Młody golkiper został zaproszony na 10-dniowy obóz przygotowawczy zespołów U-18 i U-21, który odbywał się w Chorwacji. W sierpniu 2016 roku Paweł Sokół podpisał kontrakt z angielskim klubem.

  

Bramkarz obecnie występuje w drużynie młodzieżowej U-18 Manchesteru City. Niedawno został też włączony do kadry zespołu U-23 na spotkanie z Liverpoolem, ale niestety nie wystąpił w nim ani minuty.

Kielecki klub stara się kształcić kolejnych piłkarzy, którzy szykowani są do pierwszego składu Korony Kielce, a być może w przyszłości z dumą będą reprezentować nasz kraj za granicą w wielkich europejskich klubach. W tym celu uruchomiono pilotażowy projekt o nazwie Indywidualny Program Rozwoju, którym objęci zostali najbardziej wyróżniający się zawodnicy. - Widzimy potrzebę pracy indywidualnej. Zajęcia są prowadzone w małych grupach od 3 do 8 piłkarzy. Dzięki temu mamy możliwości korygowania błędów i pracy nad elementami, które są mocną stroną młodych graczy. Obecnie w programie uczestniczy 28 chłopców z rocznika od 1999 do 2005, których trenuje od dwóch do trzech trenerów – mówi Tomasz Wilman, kierownik projektu IPR.

Podczas treningów dużo czasu poświęca się na rozmowę z zawodnikami w celu wyjaśnienia i przeanalizowania poszczególnych sytuacji boiskowych. - Chcemy po prostu przygotować chłopców do łagodniejszego wejścia w piłkę seniorską, w której są dużo większe wymagania. Dlatego bardzo cieszymy się, że Gino Lettieri, trener pierwszej drużyny, często zaprasza na treningi zawodników z juniorów starszych i młodszych – podkreślił Tomasz Wilman.

CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v62), quality = 100 

Ważna jest jednak także praca nad kwestiami pozaboiskowymi, tak istotnymi dla osiągnięcia celu, którym jest profesjonalna kariera piłkarska. -  Zawodnicy są świadomi, że muszą nie tylko dobrze trenować, ale także odpowiednio wypoczywać i odżywiać się między zajęciami. Prowadzimy także szkolenia z zakresu zagrożeń, które mogą ich spotkać w życiu prywatnym, na przykład korzystając z Social Mediów. Chłopcy odbyli też spotkania ze specjalistą od odnowy biologicznej, a w przyszłości chcemy do programu IPR dołączyć lekcje języka angielskiego – wymienia Tomasz Wilman.

Czy więc w niedalekiej przyszłości doczekamy się kolejnych Koroniarzy, którzy podobnie jak Mikołaj Kwietniewski i Paweł Sokół ruszą na podbój europejskich lig? - Efekt będzie widoczny po dłuższym czasie, to nie proces jednego tygodnia. Widzimy, że chłopcy pracują nad sobą, widać ich większą świadomość w podejściu do piłki. Dbają o odżywianie, przygotowanie do treningu i to co robią po nim. Stale monitorujemy wszystkie grupy młodzieżowe, żeby każdy kto robi postępy miał szansę na udział w projekcie. Przed nikim nie zamykamy drogi, bo nie ma limitu osób, które mogą być objęte IPR, wystarczy posiadać talent i odpowiednie umiejętności. Należy jednak podkreślić, że klub daje możliwości, ale nic gwarantuje. To wszystko zależy od podejścia i charakteru zawodnika, który wszystko musi poświęcić piłce i nauce. Utalentowanych chłopców jest dużo, ale to jest początek ich przygody z piłką. Potem jest ciężka praca i kształtowanie charakteru – zakończył Tomasz Wilman.

 Mateusz Kępiński

Partnerzy