2002: Juniorzy wykuwają formę

20.08.2017

2002: Juniorzy wykuwają formęDrużyna Juniorów młodszych rozpoczęła przygotowania do walki o awans do Makroregionalnej Ligi Juniorów. Podopieczni trenera Mikołaja Pełki "wykuwali" formę na tygodniowym zgrupowaniu w Pęcławiu, podczas którego rozegrali serię gier kontrolnych z bardzo wymagającymi rywalami.

13.08.2017 Pęcław

KKP Korona Kielce – Gwardia Warszawa (2001) 1-0 (0-0)

Bramki: Ganczarski 78 min

Skład: Karyś – Smerdzyński, Klapa, Plichta, Angelo – Kośmicki, Turek Radek, Tomczyk, Dziubek, Rybus- Szelągowski

Po przerwie weszli: Drej, Sobura, Filipowicz, Dziedzic, Guzy, Cukrowski, Górski, Turek Karol, Duda, Górzyński, Glibowski, Ganczarski, Bartosik, Żądło

 Był to pierwszy sparing na obozie w Pęcławiu, gdzie zespół przygotowuje się do rozgrywek ligowych

Zagraliśmy dobry mecz z mocnym rywalem który przewyższał nas warunkami fizycznymi ale graliśmy bardzo spokojnie i dokładnie w szczególności w pierwszej połowie , zabrakło skuteczności w sytuacjach 100% zmarnowaliśmy ich kilka rywal stworzył 2 okazje do zdobycia bramki. Cieszy szczególnie pierwsza połowa i składne akcje po przerwie gra już nie miała takiego polotu Rywal to trzeci zespół ligi mazowieckiej (po Legii, i Escoli) i wszyscy zawodnicy byli o rok starsi , bramka padła po stałym fragmencie gry po rzucie wolnym i strzale głową Ganczarskiego

16.08.2017 Pęcław

KKP Korona Kielce – Varsowia Warszawa (2001) 1-0 (0-0)

Bramki : Górski Ł. 42 min

KKP Korona: Drej – Smerdzyński (61 Sobura) Plichta, Dziedzic (41 Dziubek) Cukrowski (41 Kośmicki) – Rybus (73 Glibowski) Turek Radek (70 Dziedzic) Turek Karol (61 Tomczyk) Górski (58 Cukrowski) – Tomczyk (41 Bartosik), Ganczarski (69 Filipowicz)

Mecz rozgrywany w bardzo trudnych warunkach (duży upał) , ale od początku spotkania zespół nadawał ton grze. Graliśmy składnie , szybko piłką i stwarzaliśmy sobie okazje do zdobycia gola , lecz mankament to skuteczność zespołu. Dobrze wyglądała gra zespołu w obronie rywale nam praktycznie nie zagrozili w pierwszej jak iw drugiej połowie. Często graliśmy skrzydłami i było dużo dośrodkowań , lecz rzadko oddawaliśmy strzał na bramkę (zbyt długo zwlekaliśmy z decyzją) lub strzał był niecelny. W drugiej połowie gra straciła trochę na szybkości i dokładności (zmęczenie i zmiany w zespole) Bramkę zdobyliśmy po zamieszaniu gdzie sprytem wykazał się Łukasz Górski

17.08.2017 Pęcław

KKP Korona Kielce – Mazowsze Grójec (junior starszy)  6-1 (4-0)

Bramki : Turek Karol 2 (28,52 min) Smerdzyński 21 min, Filipowicz 32 min(głową) Górski 41min (głową) Ganczarski 63 min – rywal 87 min

KKP Korona: Karyś – Smerdzyński, Plichta, Klapa, Cukrowski – Rybus, Dziubek, Górski, Kośmicki, Turek Karol – Ganczarski

Na zmiany wchodzili: Drej, Sobura, Dziedzic, Guzy, Glibowski, Angelo, Górzyński, Bartosik, Filipowicz, Duda

Mecz z silnym rywalem od początku przebiegał pod nasze dyktando , posiadaliśmy przewagę a grając piłką zmuszaliśmy rywala do biegania za piłką. Rywale tracili szybko siły , a my mogliśmy grać swoją grę Graliśmy bardzo nieskutecznie pod bramką seryjnie marnowaliśmy sytuacje podbramkowe. Cieszy fakt że mimo ciężkich treningów zespół cały czas gra z wielką ochotą i zaangażowaniem. Martwi duża niefrasobliwość w obronie i zbyt duża nonszalancja w tej formacji.

18.08.2017 Pęcław

KKP Korona Kielce – Escola Warszawa 2-1 (1-0)

Bramki: Ganczarski 24 min, Górski 74 min – rywal 49 min

KKP KKorona: Drej (41 Karyś) – Smerdzyński (41 Angelo 58 Smerdzyński) Plichta, Klapa (50 Dziubek) Cukrowski – Tomczyk (61 Górski) Turek R, Turek K (66 Szelągowski) Rybus – Szelągowski (35 Dziedzic) Ganczarski

Bardzo ciężki mecz z dobrym rywalem, który bardzo dobrze operował piłką grał szybko i składnie. My w tym meczu mogliśmy przeciwstawić walką , zaangażowanie i determinację. Przed ostatnim meczem na obozie każdy z chłopców odczuwał już zmęczenie treningowe. Większość chłopców odczuwała urazy po poprzednich meczach. Od początku rywal przejął inicjatywę i miał optyczną przewagę po 20 minutach zaczęliśmy grać swoją grę i przyniosło to efekt w postaci gola, i mieliśmy jeszcze dwie okazje do zdobycia gola. Po przerwie i zmianach rywale osiągnęli przewagę i wyrównali i po golu zaczęła się wymiana ciosów akcja za akcją (rywale mieli 2 poprzeczki, a my nie wykorzystaliśmy 2 sam na sam) w końcówce bardzo ładnym strzałem głową popisał się Górski Łukasz. Był to jeden z najlepszych meczów jaki rozegrali chłopcy w tym roku. Brawo za walkę

Partnerzy