Mecz kontrolny rocznika 2008

12.01.2022

Mecz kontrolny rocznika 2008W miniony weekend grupa złota rocznika 2008 rozegrała pierwszy mecz kontrolny w nowym roku. Trenerzy mieli okazję zobaczyć w jakiej dyspozycji fizycznej są ich podopieczni po kilkunastu dniach przerwy.

KKP Korona 4-2 Talent Radom
Bramki: Minuczyc, Serafin, Nowakowski, Nowak

Trenerzy Rafał Kruk i Szymon Szymaszek: W pierwszej połowie nasz zespół zdominował mecz i przez 30 minut nie oddawał inicjatywy. Dobrze skonstruowana gra pozwoliła na strzelenie 3 goli bardzo ładnej urody. Pierwszą bramkę w 9 minucie zdobył Kuba Minuczyc po podaniu Jakuba Bogdańskiego. Szkoda, że zawodnicy uśpili na chwilę swoją czujność i w niegroźnej jedynej sytuacji pod naszą bramką, zawodnika z Radomia uderzył z 20 metrów nad naszym bramkarzem i zrobiło się 1-1. W tym momencie nasi chłopcy podkręcili obroty czego efektem były kolejne sytuacje. Drugiego gola na 2-1 w 20 minucie ładnym strzałem po długim słupku zdobył Olaf Serafin, asystę w tej akcji zaliczył Kuba Minuczyc. Pod koniec pierwszej połowy popisał się Kacper Nowakowski zdobywając trzeciego gola dla drużyny z rzutu wolnego!

Po przerwie zgodnie z planem wymieniliśmy całą jedenastkę. Dalej liczyliśmy na to że będziemy mieć kontrolę na boisku przez kolejne 40 minut. Można powiedzieć, że w dużym stopniu tak było. Na samym początku drugiej połowy sfaulowany przed szesnastką został Maciej Wypych. Rzut wolny wykonał Marcel Nowak i bardzo precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Talentu Radom. Ku naszemu zdziwieniu przy wysokim prowadzeniu, z czasem w grę naszych zawodników wkradało się sporo niedokładności. Proste błędy w ustawieniu i brak ruchu na wolne pole w drugiej linii skutkowało zbyt dużą ilością strat. Zawodnicy niepotrzebnie cofnęli się zbyt nisko przez co rywal chętniej rozgrywał piłkę bliżej naszego pola karnego. Nasza mądra i skuteczna gra w obronie nie pozwalała na oddawanie strzałów.

Wreszcie na ostanie 15 minut przejęliśmy inicjatywę, ale zabrakło zimnej krwi pod bramką rywala. Swoje okazje zmarnowali Maciej, Dawid, Jacek, Szymon którzy fajnie dochodzili do sytuacji bramkowych, ale powinni je zamienić na bramki. A jak wiemy niewykorzystane sytuacje się mszczą, bo w samej końcówce czyli na 2 minuty przed końcem sparingu strzałem z dystansu nie do obrony popisał się zawodnik z Radomia i znów pokonuje Wiktora. Kończymy pierwszy mecz zwycięstwem, co bardzo mnie cieszy, bo w dobrych nastrojach zaczniemy nowy tydzień pracy na treningach!

Teraz dokładnie musimy przeanalizować każde pozytywne i negatywne momenty przed kolejnym sparingiem.

Partnerzy